
Dlaczego biało-czerwony pasek nie ma żadnego sensu poza dekoracją i
dlaczego się mimo wszystko przy nim upieramy? Czy w świecie sztucznej
inteligencji oceny w ogóle mają sens? Czy kiedykolwiek miały? A może
należy podzielić edukację na skansen dla tych, którzy chcą i potrzebują
rozmawiać oraz Automatyczne Centra Naukowo-Egzaminacyjne dla tych,
którzy chcą tylko zaliczyć określone wymagania i podjąć pracę? Może w
ogóle nie potrzebujemy obowiązku szkolnego? A może bez niego wszystko
rozpadnie się do samego końca i zostanie tylko AI slop?